New Delhi sparaliżowane przez smog. "Samo oddychanie staje się niebezpieczne"
Miasto wygląda jak spowite sinoniebieskim dymem papierosowym, a władze wprowadziły szereg obostrzeń. "Potrzebujemy całorocznych działań dotyczących kluczowych źródeł zanieczyszczeń, aby można było wypracować trwalsze rozwiązania" - krytykują organizacje środowiskowe. New Delhi mieszka 20 mln ludzi. Miastem od wielu dni dusi smog. Powietrze jest tak zanieczyszczone, że władze stolicy Indii zamknęły do odwołania wszystkie szkoły i uczelnie. Ale nie tylko. Pracę wstrzymało sześć z 11 istniejących tam elektrowni. Do miasta nie mogą wjechać dostawcze samochody ciężarowe, jeśli tylko nie przewożą koniecznych do życia towarów. Do 21 listopada zakazano nawet prac budowlanych, o ile nie są związane z transportem lub z obronnością. Na ulicach pojawiły się tzw. "działa antysmogowe". Urządzenia rozpylają wodę pod ciśnieniem, co ma na celu przynajmniej miejscowo rozproszyć pyły zawieszone.
